przez J@nush w 21 Lip 2010, 09:19
Odrobina humoru:
Jaka jest definicja odważnego mężczyzny?
To facet, który wraca zalany w trupa do domu, przy tym koniecznie pokryty na
całym ciele szminką różnych kolorów, pachnący damskimi perfumami, i który podchodzi do żony, daje jej soczystego klapsa w tyłek, a potem mówi:
- Ty jesteś następna, grubasku...
------------------------------------------------------
Wściekły mąż wpada do domu i mówi do żony:
- Wiesz co, ten facet spod piątki spał już z prawie ze wszystkimi kobietami z naszego bloku, oprócz jednej.
Żona po chwili zastanowienia:
- Hmm... to musi być ta Kowalska spod trójki...
------------------------------------------------------
JAK UPRAWIAJĄ SEKS...
BANKIER - na raty
ALPINISTA - zawsze na górze
INŻYNIER - zgodnie z planem
LISTONOSZ - dochodzi szybko
POLITYK - kończy na obietnicach
DENTYSTA - wiadomo zawsze oralnie
ŚMIECIARZ - dochodzi raz w tygodniu
POLICJANT - twarda pałka z kajdankami
SZACHISTA - bije konia nawet przy królowej
DETEKTYW - tylko w ciemnościach i incognito
DŻOKEJ - galopuje ostro i zawsze chce być pierwszy
PIŁKARZ - jak nie faul to spalony i nigdy nie może trafić
DOSTAWCA PIZZY - jak nie dojedzie w 5 min to zimny
NUREK - ma wielkie ciśnienie zwłaszcza gdy jest głęboko
GOLFISTA - małe piłeczki, a upiera się żeby zaliczyć 18 dziurek
MUZYK - ma niezwykle sprawne palce, ale potrzebuje dyrygenta
PRACOWNIK BIURA PODRÓŻY - nigdy nie może znaleźć właściwego miejsca
DEALER SAMOCHODOWY - nie ważne gdzie i komu, aby tylko wepchnąć ten swój złom
------------------------------------------------------
Mąż i żona oglądają w telewizji program psychologiczny o skrajnych emocjach. W pewnym momencie odzywa się mąż:
- Kochanie, to wszystko stek bzdur. Założę się, że nie jesteś w stanie powiedzieć mi czegoś, co uczyni mnie radosnym i smutnym jednocześnie.
- Masz największego penisa wśród swoich kumpli.
------------------------------------------------------
W akademiku:
- Dziewczęta, chłopcy do nas idą, ściągnijcie szybko majtki!
Słychać szum
- NIE TE, TE ZE SZNURKA!
------------------------------------------------------
Panie Stefanie, jak Panu nie wstyd?
50 lat Pan z żoną przeżył i teraz Pan ją zostawił i ożenił się Pan z jakąś 20-latką? Czy Pan zwariował?
- A czego Pan się czepia?
Wie Pan jak to co wieczór z żoną było? Validol jej podaj! Herbatki zaparz. Przykryj, odkryj! Przełącz kanał w telewizji... itd. itp.; a z młodą to tak: - wieczorem wyjdzie - rano wróci... człowiek całą noc spokojnie śpi!!!
------------------------------------------------------
Na koncercie mandaryna śpiewa ostatni utwór a po jego wykonaniu mówi do mikrofonu!
DZIĘKUJE WAM!
cala sala na to:
JESZCZE RAZ !! BIS BIS!!
mandaryna śpiewa, skończyła a oni znowu chcą bis i tak 10 razy w kolko wreszcie mówi:
KOCHANI JESTEŚCIE ŚWIETNI ALE JA JUŻ NIE MOGĘ
a cala sala:
ŚPIEWAJ K*RWA AZ SIĘ NAUCZYSZ!!
------------------------------------------------------
Sposób spędzania czasu przez emerytów w różnych krajach:
- USA - butelka whiskey i cały dzień na rybach.
- Francja - butelka wina i cały dzień na dziewczynkach.
- Polska - butelka moczu i cały dzień w przychodni
------------------------------------------------------
Niewidomy leży na plaży. Wyciąga gumową lalkę i zaczyna ją nadmuchiwać. Ludzie się gapią, jakaś pani odważyła się, podeszła i nieśmiało zwraca mu uwagę:
- Wie Pan, tu się dzieci bawią, a Pan lalkę z sex-shopu dmucha...
- O K...A! To ja całą zimę ponton posuwałem??!!!
------------------------------------------------------
Mąż wraca do domu i pyta żonę:
- kochanie,co dzisiaj na obiad?
- nic odpowiada żona
- no ale wczoraj też nic nie było....
- tak,bo ugotowałam na dwa dni.
------------------------------------------------------
Dorastająca córka pyta matkę;
- mamusiu,a co się dzieje z miodem z miodowego miesiąca?
- Wsiąka w męża i tak powstaje stary piernik
------------------------------------------------------
Był sobie facet, który dbał o swoje ciało.
Pewnego razu stanął przed lustrem, rozebrał się i zaczął je podziwiać .
Ze zdziwieniem stwierdził jednak, iż wszystko jest pięknie opalone oprócz jego członka!
Nie podobało mu się to, wiec postanowił cos z tym zrobić.
Poszedł na plażę, rozebrał się i zasypał cale swe ciało, zostawiając członka sterczącego na zewnątrz.
Przez plażę przechodziły dwie staruszki.
Jedna opierała się na lasce.
Przechodząc obok zasypanego faceta ujrzała cos wystającego z piasku. Końcem laski zaczęła przesuwać to w jedna, to w druga stronę.
- Życie nie jest sprawiedliwe - powiedziała do drugiej.
- Czemu tak mówisz? - spytała tamta zdziwiona.
- Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa,
gdy miałam 30 lat bardzo to lubiłam,
w wieku 40 lat już sama o to prosiłam,
gdy miałam lat 50 już za to płaciłam,
w wieku 60 lat zaczęłam się o to modlić,
a gdy miałam 70 to już o tym zapomniałam.
Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosną na dziko, a ja nawet nie mogę przykucnąć!
------------------------------------------------------
Jaka jest różnica między wczasami w górach a wczasami nad morzem?
W górach ceny są wysokie, a nad morzem - słone.
------------------------------------------------------
Pielęgniarka do pacjenta:
- Stolec był?!!!
Pacjent:
-Pani, ja tu leżę dopiero pierwszy dzień, nie znam jeszcze wszystkich lekarzy!!!:)))))))
------------------------------------------------------
Biegnie myszka po lesie i spotyka łosia.
Podbiega do niego od tyłu, patrzy i szepcze:
- Niesamowite!
Podbiega z przodu, patrzy i szepcze:
- Niepojęte!
I tak kilka razy. Łoś zdziwiony pyta myszkę:
- O co Ci chodzi myszko?
- Patrzę na Ciebie łosiu i nijak nie mogę zrozumieć:
z takimi jajcami, a takie rogi ? !
------------------------------------------------------
Zdenerwowana blondynka krzyczy do boya hotelowego:
- Pan sobie myśli, że jak jestem ze wsi, to może mnie pan wsadzić do tak małego pokoju?!
- Ależ proszę pani, jedziemy na razie windą.
------------------------------------------------------
Jasio do Taty:
- Tato wiesz jaki pociąg ma największe opóźnienie ???
- Nie - Odpowiada Tato
- Ten który obiecałeś mi w zeszłym roku pod choinkę !!!!!!
------------------------------------------------------
Rozmawiają dwaj policjanci:
- Franek, dlaczego komendant jest na ciebie zły od tygodnia?
- Tydzień temu była impreza w komendzie szef wzniósł toast "Niech żyją pracownicy".
A ja zapytałem:
- Tak? A z czego?
------------------------------------------------------
Blondynce zepsuł się samochód na ulicy.
Ciągnie ona za śruby pod maską, przyjeżdża policjant i się pyta:
-A trójkąt gdzie pani ma?
Blondynka odpowiada:
-Wydepilowałam.
------------------------------------------------------
Ale pani utyła-mówi sąsiad do Kowalskiej.
Czy pan wie,ze kobietom nie mówi się takich rzeczy!
Sąsiad:myślałem,że w pani wieku to już obojętne!!!
------------------------------------------------------
Kobiety do 20 roku życia są jak pchełki - z łóżka na łóżko,
Między 20-40 jak flanele - nie do zdarcia,
Po 40 - jak cebulki - jak się rozbiorą, to tylko płakać.
A faceci - do dwudziestki jak flecik - raz dmuchniesz i już gra,
Miedzy 20 a 40 jak fortepian: 3 godz. strojenia, 2 min. grania,
Po 40 - jak konferansjer - on zapowiada, a gra już kto inny.
------------------------------------------------------
Ewa w raju nie usłuchała zakazu Stwórcy i za namową węża zerwała jabłko z drzewa. Za ten czyn została wraz z Adamem wyrzucona za bramę raju. Na odchodne Ewa usłyszała głos z góry:
- Za ten czyn zapłacisz krwią!
Po kilku dniach Ewa natknęła się na tego samego węża, który ją namówił do zerwania jabłka i mówi:
- Przez Ciebie teraz będę musiała płacić krwią!
- Oj, nie marudź! - mówi wąż. - Wynegocjowałem Ci to w dogodnych miesięcznych ratach.
------------------------------------------------------
Mecz finałowy mistrzostw świata w piłce nożnej.
Siedzi facet. Obok niego puste miejsce. Podchodzi do niego inny facet i pyta, czy ktokolwiek siedzi obok niego:
- To miejsce jest wolne.
- Niesamowite, kto mógłby mieć tak wspaniałe miejsce na finałach nie przyjść na mecz?!
- Cóż, to miejsce należy do mnie. Miała przyjść moja żona, ale zmarła. To pierwszy finał, na którym nie jesteśmy razem.
- Bardzo mi przykro, ale przecież mógł pan znaleźć kogoś na jej miejsce, krewnego, znajomego czy nawet sąsiada.
- Niestety nie dało rady, wszyscy są na pogrzebie
------------------------------------------------------
Dwóch przyjaciół wraca późnym wieczorem z pokera.
Jeden skarży się drugiemu.
- Wiesz, nigdy nie mogę oszukać żony.
Gaszę silnik samochodu i wtaczam go do garażu, zdejmuję buty, skradam się na piętro, przebieram się w łazience.
Ale ona zawsze się budzi wydziera na mnie, że tak późno wracam.
- Masz złą technikę. Ja wjeżdżam na pełnym gazie do garażu,
trzaskam drzwiami, tupię nogami, wpadam do pokoju, klepię ja w tyłek
i mówię: "Co powiesz na numerek?". Zawsze udaje, ze śpi...
------------------------------------------------------
Kowalski wraca do domu z pracy, ma już usiąść przed telewizorem, ale słyszy charakterystyczne odgłosy dobiegające zza ściany od sąsiada.
- Ten sąsiad zaczyna mnie już wpieniać! Idę mu powiedzieć, żeby ciszej pukał te swoje panienki!
- Mama chciała mu to samo powiedzieć z godzinę temu - mówi Jasio.
- I co, powiedziała? - pyta ojciec.
- Nie wiem, jeszcze nie wróciła...
------------------------------------------------------
Rozmowa na pierwszej randce:
- Masz jakieś nałogi?
- Nie...
- A jakieś hobby?
- Lubię rośliny.
- O a jakie ?
- Chmiel, tytoń, konopie.
------------------------------------------------------
Maria jest bardzo pobożna. Wychodzi za mąż i ma 17 dzieci. Jej mąż umiera. Dwa tygodnie później ponownie wychodzi za mąż i ma 22 dzieci z drugim mężem. On umiera. Niedługo potem ona także umiera.
Na pogrzebie ksiądz patrzy w niebo i mówi:
- Wreszcie są razem.
Facet siedzący w pierwszej ławce pyta:
- Przepraszam ojcze, ale ma ksiądz na myśli jej pierwszego męża czy drugiego?
Ksiądz na to:
- Miałem na myśli jej nogi.
Tomek
"....jeden lubi, prawda jak mu skrzypce grają, drugi jak mu buty śmierdzą...."